Z wizytą u Pana Wilkońskiego!
W środę 20 maja 2026 r. postanowiliśmy złożyć wizytę Panu Kazimierzowi Wilkońskiemu w jego dworze w Stryszowie. Wcześniej zgodnie z przyjętą etykietą wystosowaliśmy list z zapowiedzią przyjazdu, więc jakież było nasze zdziwienie, gdy na miejscu jeden z dworskich urzędników oznajmił nam, iż Pan wyjechał do swojego majątku w Garbarach. Pan Wilkoński pozostawił nam jednak list z zaproszeniem do odbycia spaceru po urokliwym Stryszowie z dołączoną do niego mapą. Pierwsze kroki zgodnie z radą Pana Dworu skierowaliśmy do młynarza nazwiskiem Żmija, który oczekiwał na nas przy stryszowskiej piekarni. Okazało się, że ów człowiek posiadał sporą wiedzą o dziejach Stryszowa i pokierował nas dalej do proboszcza Wojciecha Rzepeckiego. Nie uwierzycie nam, ale Ksiądz Proboszcz przyjął nas na wieży kościoła w Stryszowie i opowiedział nam dramatyczną historię pożaru stryszowskiej świątyni. Byliśmy poruszeni, ale musieliśmy iść dalej. Tuż obok cmentarza wśród pól czekała na nas już bowiem żona Urb...








.jpg)
